Dziś w naszym przedszkolnym ogrodzie wystartowała Miniolimpiada!
Prawie jak we Włoszech – była ceremonia, sportowe emocje i nawet wioska olimpijska (czytaj: miejsce na sanki, narty i regenerację przy śmiechu).
Na śniegu królowały narty, sanki i bieg od pachołka do pachołka, gdzie każdy zawodnik miał własną strategię.
Medale trafiły do wszystkich, rekordy zostały ustanowione, a duch fair play unosił się nad całym ogrodem.
Taka olimpiada zdecydowanie zasługuje na złoto!